#23 Mary Poppins

Superkalifradalistodekspialityczne drobiazgi

Do niedawna należałam do tych ludzi, co pędzą na złamanie karku za… właściwie sama nie wiem, za czym konkretnie. Ciągle gdzieś się spieszyłam. Spoglądałam co chwila na zegarek, aby sprawdzić czy się aby nie spóźnię. Od jakiegoś czasu zaczynam się uczyć, że to błędne myślenie, które zaprowadzi mnie donikąd. Zrozumiałam, że powinnam zwolnić, wyhamować, ponieważ wiele tracę z życia.

Mary Poppins udowadnia, iż to drobne, codzienne drobiazgi sprawiają, że życie staje się takie piękne. Myślę, że każdy z nas posiada pamiątki przypominające różne momenty ze swojej historii. Mogą to być stare bilety do kina, zdjęcia z balu maturalnego (w Polsce bardziej rozpowszechnionym słowem jest studniówka, ale dla mnie bal maturalny brzmi po prostu ładniej), zasuszone kwiaty od ukochanego, listy od babci, muszelki z pierwszego wyjazdu nad morze… Takie drobiazgi pomagają w pamiętaniu, że życie jest mozaiką wartościowych chwil i nie można go bezkarnie przebiec. Mając tego świadomość, można nauczyć się żyć, spacerując po nim. Docenia się wtedy każdy moment, który traktuje się jako dar od losu (notabene tym właśnie jest).

Ludzie wciąż gdzieś pędzą, nie zauważając nawet, co mijają po drodze. Nie rozumiem, jak można nie widzieć piękna iskrzących się w promieniach słonecznych zamarzniętych dróg czy cudowności nieśmiało rozkwitających róż, nie zastanowić się nad śladami w śniegu albo nie pozbierać opadłych liści, aby potem zrobić z nich wspaniały bukiet do przedpokoju, by witał każdego od progu. Chcemy przeżywać niesamowite sytuacje, doświadczać niespotykanych rzeczy, a nawet nie potrafimy sobie wyobrazić, ile radości i szczęścia można poczuć dzięki takim codziennym drobiazgom. A to w nich ukryte jest często prawdziwe, niesamowite piękno.

Coraz mniej osób znajduje czas choćby na pogłaskanie idącego koło nich kota lub posłuchanie odgłosu uderzających o szybę kropel deszczu. Nie odkryję Ameryki, stwierdzając, że świat przyspiesza. Zwiększa się liczba ludzi, którzy błędnie zakładają, że biegnąc przez życie, doświadczą je intensywnej. A jedno nie zawsze idzie w parze z drugim. Dogłębnie można je przeżyć, właśnie przystając co chwila. Życie kryje w sobie wiele cudowności, również w „zwykłej” codzienności. Czy naprawdę nie warto czasem zwolnić, zatrzymać się albo nawet spojrzeć za siebie? Czas nieubłaganie pędzi do przodu, ale to my decydujemy o swoim życiu, o tym, jak ono będzie wyglądać oraz na co zwrócimy swoją uwagę.

czarodziejka

PS Dzisiejszy wpis jest niezwykle długi, ale mam nadzieję, że dotrwaliście do końca!

c.

Zdjęcie autorstwa Aarona Burdena

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Blog at WordPress.com.

Up ↑

%d bloggers like this: